
Jak założyć sklep internetowy, który nie tylko wygląda dobrze, ale przede wszystkim pozwala sprawnie sprzedawać, obsługiwać zamówienia i rozwijać biznes? Samo uruchomienie sklepu jest dziś stosunkowo proste. Znacznie trudniejsze jest podjęcie właściwych decyzji na początku, żeby po kilku miesiącach nie okazało się, że trzeba przebudowywać połowę systemu.
Trzeba wybrać platformę, zaplanować strukturę kategorii, przygotować produkty, płatności, dostawy, regulaminy, analitykę, SEO i sposób późniejszej obsługi zamówień. Do tego dochodzą integracje z magazynem, kurierami, marketplace’ami czy systemem księgowym.
Brzmi jak dużo? Spokojnie. Nie każdy sklep potrzebuje wszystkiego.
Mała marka rozpoczynająca sprzedaż kilkunastu produktów będzie miała zupełnie inne potrzeby niż firma posiadająca kilka tysięcy produktów, magazyn stacjonarny, sprzedaż na Allegro i system ERP.
W tym poradniku przechodzimy przez cały proces od początku i pokazujemy, na które decyzje naprawdę warto zwrócić uwagę.
To brzmi banalnie, ale właśnie od tego powinien zaczynać się cały projekt.
Nie od wyboru koloru przycisku.
Nie od szukania szablonu.
I nawet nie od decyzji pomiędzy WooCommerce a Shoperem.
Najpierw trzeba określić model sprzedaży.
Odpowiedz sobie na kilka podstawowych pytań:
Te odpowiedzi mogą całkowicie zmienić wybór technologii.
Sklep posiadający 30 produktów i kilka zamówień dziennie można zbudować stosunkowo prosto. Przy kilku tysiącach produktów, automatycznej synchronizacji magazynu i sprzedaży wielokanałowej architektura projektu zaczyna mieć znacznie większe znaczenie.
Wiele osób projektując sklep koncentruje się prawie wyłącznie na tym, co widzi klient.
Strona główna. Produkty. Kolory. Bannery. Koszyk.
Tymczasem równie ważne jest to, co dzieje się po kliknięciu przycisku „Kupuję i płacę”.
Zamówienie musi trafić do odpowiedniego miejsca. Ktoś musi je przygotować. Stan magazynowy powinien się zmienić. Klient powinien otrzymać wiadomość. Być może trzeba wygenerować dokument sprzedaży, etykietę kurierską albo przekazać dane do innego systemu.
Dlatego przed rozpoczęciem wdrożenia warto rozpisać prosty proces:
Przy prostym sklepie większość tego procesu może odbywać się bez skomplikowanych integracji.
Przy większej sprzedaży automatyzacja zaczyna jednak oszczędzać ogromną ilość czasu.
To jedna z najważniejszych decyzji.
Nie istnieje jedna najlepsza platforma dla każdego sklepu. Istnieje platforma najlepiej dopasowana do konkretnego projektu.
Najczęściej małe i średnie firmy rozważają rozwiązania takie jak:
W Genzify dobieramy rozwiązanie do realnych potrzeb sklepu, zamiast z góry zakładać, że każdy projekt musi powstać na tej samej technologii.
Więcej o naszym podejściu znajdziesz tutaj: tworzenie sklepów internetowych.
To jedno z najczęstszych pytań przy zakładaniu sklepu.
WooCommerce działa w oparciu o WordPressa i daje bardzo dużą swobodę w zakresie wyglądu, treści, SEO oraz rozbudowy serwisu.
Może być dobrym wyborem, gdy:
Z drugiej strony platformy abonamentowe, takie jak Shoper, zdejmują z właściciela część obowiązków technicznych.
Hosting, aktualizacje samej platformy i duża część infrastruktury znajduje się po stronie dostawcy.
Może być to bardzo dobre rozwiązanie dla firmy, która chce przede wszystkim sprawnie prowadzić sprzedaż i korzystać z istniejącego ekosystemu integracji.
Wybór powinien więc wynikać z modelu biznesowego, a nie z tego, która nazwa platformy pojawia się najczęściej w reklamach.
Jednym z częstszych błędów jest wrzucenie wszystkich produktów do sklepu, a dopiero później zastanawianie się nad kategoriami.
Powinno być odwrotnie.
Najpierw warto zaprojektować strukturę, a dopiero później przypisywać do niej produkty.
Dobra kategoryzacja pomaga jednocześnie:
Wyobraźmy sobie sklep z odzieżą.
Można wrzucić wszystko do kategorii „Odzież”. Technicznie będzie działać.
Ale znacznie wygodniejsza może być struktura:
Przy większym asortymencie mogą pojawić się kolejne poziomy, ale tutaj również nie warto przesadzać.
Kategoria powinna istnieć dlatego, że pomaga użytkownikowi albo odpowiada na realną potrzebę wyszukiwania, a nie tylko dlatego, że technicznie można ją stworzyć.
Produkty są sercem sklepu internetowego.
Przy kilkunastu pozycjach można przygotować je ręcznie.
Przy kilkuset lub kilku tysiącach produktów trzeba już znacznie lepiej zaplanować dane.
Warto zebrać między innymi:
Im lepiej uporządkowane dane wejściowe, tym łatwiejszy później import oraz integracja z innymi systemami.
Nazwy typu:
„Model XZ-245 Black”
mogą mieć sens wewnętrznie, ale klient nie zawsze wie, czego właściwie dotyczą.
Z drugiej strony nie należy też tworzyć sztucznych nazw przeładowanych słowami kluczowymi.
Dobra nazwa produktu powinna być przede wszystkim zrozumiała.
W zależności od branży może zawierać:
Przykładowo zamiast samego:
„ZX500 Pro”
czytelniejsza może być nazwa:
„Słuchawki bezprzewodowe XYZ ZX500 Pro czarne”
Klient od razu wie, na co patrzy.
Jeżeli ten sam produkt znajduje się w stu sklepach, bardzo często wszystkie korzystają z identycznego opisu dostarczonego przez producenta.
To najłatwiejsza opcja, ale nie zawsze najlepsza.
Dobry opis produktu powinien odpowiedzieć na pytania klienta:
Nie każdy produkt potrzebuje ściany tekstu.
Czasem najważniejsze są zdjęcia i konkretna tabela parametrów. W innym przypadku klient potrzebuje dokładnego wyjaśnienia różnic między wariantami.
Opis trzeba dopasować do produktu i sposobu podejmowania decyzji zakupowej.
Klient internetowy nie może produktu dotknąć, obejrzeć na żywo ani wziąć go do ręki.
Zdjęcia muszą zastąpić część tego doświadczenia.
Dobrze przygotowana karta produktu może zawierać:
Jednocześnie fotografie trzeba odpowiednio zoptymalizować.
Wrzucenie kilkunastu zdjęć ważących po kilka megabajtów może bardzo szybko odbić się na szybkości sklepu.
Ładny sklep to za mało.
Karta produktu powinna odpowiadać na pytania pojawiające się przed zakupem.
W jej najważniejszej części zwykle znajdują się:
Dalej można umieścić:
Nie chodzi o dodanie jak największej liczby sekcji.
Chodzi o usunięcie wątpliwości, które mogą zatrzymać zakup.
W sklepie posiadającym 20 produktów rozbudowany system filtrowania może być niepotrzebny.
Przy 2000 produktów sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Klient powinien móc zawęzić ofertę według parametrów charakterystycznych dla konkretnej branży.
Mogą być to:
Filtry warto jednak dobrze zaplanować również pod względem technicznym i SEO.
Generowanie tysięcy niepotrzebnych kombinacji adresów URL potrafi stworzyć później znacznie więcej problemów niż korzyści.
Klient powinien mieć możliwość zapłacenia w sposób, który zna i któremu ufa.
W polskich sklepach najczęściej spotykamy między innymi:
Nie oznacza to, że każdy sklep musi posiadać wszystkie możliwe rozwiązania.
Dobór płatności powinien zależeć od:
Przy droższych produktach raty lub płatności odroczone mogą mieć większe znaczenie. Przy produktach kupowanych impulsywnie kluczowy może być po prostu szybki i wygodny checkout.
Podobna zasada dotyczy wysyłki.
Najczęściej sklep może korzystać z:
Nie każdy produkt nadaje się jednak do każdej formy wysyłki.
Gabaryt, masa, wartość i sposób pakowania mają znaczenie.
Przy projektowaniu sklepu trzeba więc ustalić między innymi:
Klient podjął decyzję.
Dodał produkt do koszyka.
Na tym etapie nie warto utrudniać mu życia.
Proces zamówienia powinien jasno prowadzić przez kolejne kroki:
Każde dodatkowe pole w formularzu powinno mieć konkretny powód.
Jeżeli informacja nie jest potrzebna do realizacji zamówienia, warto zastanowić się, czy naprawdę trzeba o nią pytać.
Responsywność nie może być traktowana jako dodatkowa funkcja.
Klient korzystający ze smartfona powinien bez problemu:
Projekt desktopowy po prostu zmniejszony do szerokości telefonu bardzo często nie wystarczy.
Niektóre elementy trzeba na urządzeniach mobilnych uprościć, przenieść albo zaprojektować inaczej.
SEO sklepu nie powinno zaczynać się trzy miesiące po publikacji.
Wiele kluczowych decyzji podejmowanych jest znacznie wcześniej.
Dotyczy to między innymi:
Jeżeli sklep zostanie źle zaprojektowany na początku, późniejsza optymalizacja może wymagać przebudowania dużej części serwisu.
Dlatego w projektach, w których Google ma być ważnym źródłem sprzedaży, warto połączyć wdrożenie sklepu z jego przygotowaniem pod SEO.
W e-commerce ogromne znaczenie mogą mieć strony kategorii.
Użytkownik nie zawsze szuka konkretnego modelu.
Często wpisuje frazę opisującą grupę produktów, np.:
To właśnie dobrze przygotowana kategoria może odpowiadać na takie zapytanie.
Dlatego jej rola nie powinna ograniczać się wyłącznie do wyświetlenia siatki produktów.
Można rozwijać ją poprzez odpowiednie:
Nie oznacza to jednak, że pod każdą kategorią trzeba wkleić 3000 słów tekstu napisanego wyłącznie dla robota Google.
Treść ma przede wszystkim mieć sens.
Nie każdy klient od razu wpisuje nazwę produktu.
Czasem dopiero szuka rozwiązania swojego problemu.
Dobry blog pozwala pojawiać się właśnie na wcześniejszych etapach decyzji zakupowej.
Sklep z wyposażeniem ogrodu może pisać o tym, jak wybrać meble na mały taras.
Sklep motoryzacyjny może tworzyć poradniki dotyczące wyboru odpowiednich części.
Sklep kosmetyczny może odpowiadać na pytania dotyczące zastosowania konkretnych produktów.
W artykule można później naturalnie kierować użytkownika do:
To znacznie lepsze podejście niż publikowanie losowych wpisów tylko po to, żeby „coś było na blogu”.
Produkty, kategorie i artykuły nie powinny funkcjonować jak osobne wyspy.
Linkowanie wewnętrzne pozwala tworzyć logiczne połączenia.
Przykładowo:
Pomaga to użytkownikowi poruszać się po sklepie, a jednocześnie porządkuje strukturę serwisu.
Po uruchomieniu sklepu dobrze wiedzieć, co faktycznie się w nim dzieje.
Bez danych trudno ocenić, czy problemem jest brak ruchu, oferta czy sam proces zakupowy.
W zależności od potrzeb można mierzyć między innymi:
Jeżeli sklep ma być rozwijany w Google, warto również skonfigurować Google Search Console.
Pozwala ona między innymi kontrolować indeksowanie oraz sprawdzać, na jakie zapytania poszczególne podstrony pojawiają się w wyszukiwarce.
Przy małym sklepie zarządzanie produktami bezpośrednio w panelu może być całkowicie wystarczające.
Sytuacja zmienia się, kiedy firma posiada:
Ręczne zmienianie ceny i stanu tego samego produktu w kilku miejscach szybko przestaje mieć sens.
Wtedy można wykorzystać integrację albo dodatkowy system pośredniczący.
Przykładowy model może wyglądać tak:
ERP → integrator → sklep internetowy → marketplace’y.
W takim przypadku dane o:
mogą przepływać automatycznie pomiędzy systemami.
To jeden z elementów, które najlepiej ustalić przed rozpoczęciem wdrożenia.
Nie zawsze.
Jeżeli firma dopiero rozpoczyna sprzedaż, dokładanie od pierwszego dnia pięciu kanałów sprzedaży może niepotrzebnie komplikować projekt.
Z drugiej strony firma, która już aktywnie sprzedaje na Allegro, nie powinna budować sklepu w oderwaniu od istniejącego procesu.
Warto więc określić, czy własny sklep:
Dopiero wtedy można zaplanować odpowiednią integrację.
Automatyzacja brzmi dobrze, ale każda integracja to również dodatkowa warstwa systemu.
Trzeba ją:
Jeżeli sklep realizuje pięć zamówień tygodniowo, tworzenie skomplikowanego systemu automatyzującego kilka minut ręcznej pracy może nie mieć ekonomicznego sensu.
Przy pięciuset zamówieniach sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Najlepsza automatyzacja to taka, która rozwiązuje rzeczywisty problem.
Sklep internetowy to nie tylko technologia.
Przed rozpoczęciem sprzedaży trzeba zadbać również o dokumenty i obowiązki wynikające z prowadzenia e-commerce.
W zależności od rodzaju działalności i sprzedawanych produktów mogą być potrzebne między innymi:
W przypadku bardziej nietypowych branż mogą pojawiać się dodatkowe obowiązki.
Gotowy regulamin pobrany z przypadkowej strony nie zawsze będzie odpowiadał temu, jak faktycznie działa Twój sklep.
Nie wystarczy wejść na stronę główną, zobaczyć że wygląda dobrze i opublikować sklep.
Przed uruchomieniem trzeba zrobić prawdziwe zamówienia testowe.
Najlepiej przejść przez sklep dokładnie tak jak klient:
Test warto wykonać zarówno na komputerze, jak i telefonie.
Klient nie zawsze korzysta ze sklepu dokładnie tak, jak przewidział projektant.
Dlatego warto sprawdzić również:
Lepiej znaleźć problem podczas testu niż przy pierwszym prawdziwym kliencie.
To jeden z najważniejszych punktów całego poradnika.
Samo uruchomienie sklepu nie sprawi, że pojawią się zamówienia.
Trzeba jeszcze sprowadzić do niego potencjalnych klientów.
Ruch może pochodzić między innymi z:
To, który kanał będzie najlepszy, zależy od produktu, marży, konkurencji, rozpoznawalności marki oraz budżetu.
Najgorszy scenariusz wygląda tak:
kilka miesięcy pracy nad sklepem → publikacja → cisza → dopiero wtedy pytanie „skąd właściwie mają przyjść klienci?”.
Marketing warto przemyśleć jeszcze przed startem.
Sklep powinien być dopasowany do aktualnych potrzeb, ale dobrze również wiedzieć, w którym kierunku może rozwijać się firma.
Być może za rok pojawi się:
Nie trzeba wdrażać tego wszystkiego od pierwszego dnia.
Dobrze jednak wybrać rozwiązanie, które nie zamknie możliwości rozwoju bez powodu.
Nie ma jednej ceny, ponieważ pod pojęciem „sklep internetowy” mogą kryć się zupełnie różne projekty.
Najprostszy sklep posiadający kilkanaście produktów, standardowe płatności i dostawy wymaga zupełnie innego zakresu pracy niż platforma obsługująca tysiące produktów i kilka systemów zewnętrznych.
Na cenę wpływają przede wszystkim:
Dlatego przy wycenie najlepiej najpierw ustalić zakres.
Orientacyjne warianty realizacji możesz sprawdzić w naszym cenniku.
Gotowy szablon pozwala szybciej rozpocząć pracę i może być rozsądnym rozwiązaniem przy mniejszym budżecie.
Nie jest automatycznie czymś złym.
Problem pojawia się wtedy, gdy cały biznes próbuje się dopasować do ograniczeń przypadkowo wybranego szablonu.
Przy bardziej indywidualnym projekcie można lepiej dopasować:
do konkretnej branży i klientów.
Jeżeli:
nie ma powodu budować ogromnego systemu.
Prostszy sklep może być tańszy, szybszy w realizacji i łatwiejszy w codziennej obsłudze.
Większy zakres zaczyna mieć sens, gdy sklep:
W takich projektach największym wyzwaniem bardzo często nie jest wygląd strony, tylko sprawne połączenie wszystkich procesów.
Przed wyborem warto sprawdzić nie tylko cenę.
Zapytaj również:
Oferta za niższą kwotę może być świetnym wyborem, jeśli obejmuje dokładnie to, czego potrzebujesz.
Może też być tylko początkiem kolejnych opłat.
Dlatego najlepiej porównywać zakres, a dopiero później cenę.
Jeżeli zastanawiasz się, jak założyć sklep internetowy, nie zaczynaj od wyboru szablonu.
Zacznij od biznesu.
Ustal:
Dopiero na tej podstawie warto projektować właściwy sklep.
W Genzify tworzymy sklepy internetowe dopasowane do realnego modelu sprzedaży. Od prostych wdrożeń dla mniejszych firm po bardziej rozbudowane projekty wykorzystujące WooCommerce, Shoper oraz dodatkowe integracje.
Nie dokładamy funkcji tylko dlatego, że można je dodać. Najpierw ustalamy, czego biznes faktycznie potrzebuje, a później dobieramy odpowiednie rozwiązanie.
Sprawdź usługę tworzenia sklepów internetowych albo zobacz nasze realizacje.
Na początku potrzebujesz przede wszystkim określonej oferty, produktów oraz modelu sprzedaży. Następnie trzeba wybrać platformę, przygotować strukturę sklepu, płatności, dostawy, dokumenty, produkty i proces realizacji zamówień.
Nie istnieje jedna najlepsza platforma dla każdego biznesu. WooCommerce daje dużą elastyczność i możliwości rozbudowy, natomiast rozwiązania SaaS mogą uprościć kwestie techniczne. Wybór powinien wynikać z liczby produktów, integracji, planów rozwoju oraz sposobu obsługi sklepu.
Nie każdy sklep musi opierać sprzedaż na Google, ale jeśli SEO ma być jednym ze źródeł klientów, warto uwzględnić je już podczas projektowania kategorii, adresów URL, produktów i całej struktury serwisu.
WooCommerce może być lepszym wyborem, gdy liczy się duża elastyczność, rozbudowana część contentowa i możliwość mocnego dostosowania strony. Shoper może być wygodnym rozwiązaniem dla firmy preferującej gotowy ekosystem e-commerce oraz platformę działającą w modelu SaaS. Ostateczny wybór zależy od konkretnego projektu.
Prosty sklep można przygotować znacznie szybciej niż projekt obejmujący tysiące produktów, import danych i integracje z zewnętrznymi systemami. Na czas realizacji wpływa również gotowość zdjęć, opisów, danych produktowych oraz materiałów przekazywanych przez klienta.
Opisz nam, co chcesz sprzedawać i jak ma działać.